Boxingnews.pl - Najświeższe wiadomości ze świata boksu. Boks zawodowy, boks, bokser, Adamek, Gołota, Włodarczyk

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Oscar: Zapomnijcie o Mayweather-Pacquiao, ludzie chcą Canelo-Cotto

Prezes Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya twierdzi, że kibice boksu bardziej chcieliby pojedynku pomiędzy czempionem WBC wagi średniej Miguelem...

11 grudnia dojdzie do walki Austin Trout vs. Luis Grajeda

Zajmujący 6 miejsce w rankingu WBA Austin Trout (27-2, 14 KO) ponownie pojawi się w ringu podczas zaplanowanej na 11 grudnia gali, która odbędzie si...

W sobotę Rogowski zawalczy o pas Masters Silver International

Już 1 listopada pięściarz super piórkowej Krzysztof Rogowski (8-9, 3 KO) ponownie pojawi się w ringu. Polski pięściarz pojawi się w ringu podczas ga...

Marquez zawalczy o mistrzowski pas, jeśli Pacquiao zwakuje swój tytuł?

Juan Manuel Marquez nie ma żadnego interesu w tym, aby po raz kolejny spotkać się w ringu z Manny Pacquiao, jednak bardzo chciałby zdobyć należący d...

Siergiej Kovalev: Hopkins walczy bardzo nieczysto

(Foto: Denis Bancroft/Main Events) 8 listopada dojdzie do pojedynku unifikacyjnego w kategorii półciężkiej. W ringu spotka się legendarny pięściarz...

  • Oscar: Zapomnijcie o Mayweather-Pacquiao, ludzie chcą Canelo-Cotto

    piątek, 31 października 2014 09:27
  • 11 grudnia dojdzie do walki Austin Trout vs. Luis Grajeda

    piątek, 31 października 2014 09:20
  • W sobotę Rogowski zawalczy o pas Masters Silver International

    piątek, 31 października 2014 09:14
  • Marquez zawalczy o mistrzowski pas, jeśli Pacquiao zwakuje swój tytuł?

    piątek, 31 października 2014 08:45
  • Siergiej Kovalev: Hopkins walczy bardzo nieczysto

    piątek, 31 października 2014 08:33

Online

Naszą witrynę przegląda teraz 1388 gości 

Reklama

Licznik

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Dziś: Paź 31, 2014

AKTUALNOŚCI

Oscar: Zapomnijcie o Mayweather-Pacquiao, ludzie chcą Canelo-Cotto

oscardelahoya

Prezes Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya twierdzi, że kibice boksu bardziej chcieliby pojedynku pomiędzy czempionem WBC wagi średniej Miguelem Cotto (39-4, 32 KO), a Saulem “Canelo” Alvarezem (44-1-1, 31 KO), niż walki Manny Pacquiao vs. Floyd Mayweather Jr. De La Hoya uważa, że walka Canelo-Cotto mogłaby sprzedać około 2 mln pakietów PPV.
 
“Zapomnijcie o walce Mayweather- Pacquiao i zacznijmy mówić o walce Canelo-Cotto. Wszędzie, gdzie idę każdy pyta mnie, kiedy dojdzie do walki Canelo-Cotto. Dostaje pytania o tę walkę na maila i telefonicznie.” - powiedział Thaboxingvoice.com, De La Hoya.

11 grudnia dojdzie do walki Austin Trout vs. Luis Grajeda

trout

Zajmujący 6 miejsce w rankingu WBA Austin Trout (27-2, 14 KO) ponownie pojawi się w ringu podczas zaplanowanej na 11 grudnia gali, która odbędzie się w Temacula. Rywalem Trouta podczas zakontraktowanej na 10 rund walki będzie Luis Grajeda (17-3-2, 13 KO). Dwie z ostatnich trzech walk Trout przegrał, dlatego liczy, że w walce z Grajedą zła passa zostanie przełamana.

“Grajeda dał dobrą walkę z Willie Nelsonem, dlatego jest to dobry prognostyk przed naszym starciem. Po tej walce będziemy gotowi do wielkich pojedynków już na początku 2015 roku." - powiedział ESPN.com, Austin Trout.

W sobotę Rogowski zawalczy o pas Masters Silver International

rogowskiw grajewie

Już 1 listopada pięściarz super piórkowej Krzysztof Rogowski (8-9, 3 KO) ponownie pojawi się w ringu. Polski pięściarz pojawi się w ringu podczas gali, która odbędzie się w Aberdeen.

Rywalem Rogowskiego będzie pochodzący ze Szkocji pięściarz Darren Traynor (8-0, 3 KO). Walka odbędzie się na dystansie 10 rund, a jej stawką będzie pas Masters Silver International.

Marquez zawalczy o mistrzowski pas, jeśli Pacquiao zwakuje swój tytuł?

marquez vs alvarado fight

Juan Manuel Marquez nie ma żadnego interesu w tym, aby po raz kolejny spotkać się w ringu z Manny Pacquiao, jednak bardzo chciałby zdobyć należący do "Pacmana" pas federacji WBO. Marquez (56-7-1, 40 KO), który na karku ma 41 lat nie podjął jeszcze decyzji na temat kontynuowania kariery, jednak wszystko wskazuje na to, że będzie on w przyszłym roku podejmował kolejną próbę zdobycia mistrzowskiego pasa.

Promująca Marqueza grupa Zanfer Promotions mocno liczy, iż będzie on nadal aktywny w ringu. Jak twierdzi rzecznik grupy ZP jeśli zapowiedzi Freddiego Raocha o zmianie kategorii wagowej przez Pacquiao się ziszczą to będzie to kolejny powód dla Marqueza, aby kontynuować bokserską karierę. Według ostatnich zapowiedzi Pacquiao od 2015 roku walczyć ma w kategorii do 140 funtów, do której, a co za tym idzie zwakuje tytuł WBO wagi półśredniej. Otworzyłoby to drogę do walki o to trofeum właśnie dla Marqueza.

"Analizujemy to, co stanie się z Pacquiao, który ma zmienić kategorię na 140 funtów. Jeśli tak by się stało, to otworzy się przez Marquez droga do zdobycia tytułu WBO w kategorii do 147 funtów, a co za tym idzie walki o piąty pas w piątej kategorii wagowej. Jeśli Marquez wróci na ring, to kolejna walkę może stoczyć w Meksyku." - powiedział rzecznik grupy Zanfer.

Siergiej Kovalev: Hopkins walczy bardzo nieczysto

Kovalev cwiczy 2

(Foto: Denis Bancroft/Main Events)

8 listopada dojdzie do pojedynku unifikacyjnego w kategorii półciężkiej. W ringu spotka się legendarny pięściarz mistrz świata federacji WBA/IBF Bernard Hopkins oraz czempion WBO Siergiej "Krusher" Kovalev. Rosjanin jest bardzo pewny siebie przed walką z Hopkinsem i zapewnia, że to on zejdzie z ringu jako zwycięzca.

"Ja zawsze posiadam naboje w swoim arsenale. Moje ręce to moja broń. To moja broń, której używam w ringu. Hopkins myśli, że wchodząc do ringu będę miał ze  sobą tylko dwie kule, ale ja będę ich miał znacznie więcej. Hopkins to pięściarz ze starej szkoły boksu. Wiem, że doświadczenie, jakie zdobędę w walce z nim zaowocuje w przyszłości. Ja nie mam zamiaru kończyć swojej kariery po tym pojedynku. Jest jeszcze wielu utalentowanych pięściarzy i wiele ciężkich walk do stoczenia. Ja muszę być gotowy na pojedynek z każdym. Zacząłem boksować, ponieważ chciałem zarobić pieniądze. Boksowałem mając nadzieję, że ktoś podpisze ze mną kontrakt w ciągu trzech lat. To, co ma dziś miejsce jest nagrodą za moją cierpliwość. Dziękuję moim promotorom za to, do którego miejsca mnie doprowadzili. Jestem przekonany, że wygram z Hopkinsem. Nie żartuję. Jestem pewny siebie i w siebie wierzę. W głowie czuję się bardzo silny. Liczę, że ta walka będzie czysta. Staram się być miły, ale jeśli mój rywal nie okazuje mi szacunku, to i ja przestaję go szanować. Nie obchodzi mnie co na mój temat gada Hopkins. To mnie nie zajmuje. Ja nie rozumiem co on do mnie mówi. Ja nie specjalnie mówię po angielsku. Jestem szczęśliwy z powodu tego, że będę mógł boksować w Ameryce. Jestem podekscytowany tym faktem i gotowy na to starcie. Gdy przyleciałem do USA, to bardzo długo czekałem na walki z zawodnikami boksującymi na takim poziomie." - powiedział Hopkins.

Zdaniem Kovaleva jego najbliższy rywal walczy bardzo nieczysto, co kibice z pewnością będą mieli okazję zobaczyć podczas zaplanowanej na 8 listopada walki.

"Hopkin potrafi zadawać ciosy otwartą dłonią. Czasem także uderza głową rywala. On momentami walczy jak uliczny wojownik. Dlatego też jest tak niebezpieczny. Hopkins potrafi uderzeniem głową, czy łokciem sprawić, że rywal doznaje kontuzji. On wygląda w ringu jak walczący nieczysto pięściarz, a czasem zachowuje się jak klaun. Bernard jest dobrym aktorem. Jeśli widzi, że nie może wygrać czysto walki to zaczyna udawać ból, albo sugeruje, że rywal uderzył go poniżej pasa. Tak jak było to podczas jego pierwszej walki z Dawsonem. Widziałem, że po pierwszej rundzie on zdał sobie sprawę, że nie wygra tej walki, dlatego zaczął sugerować, ze doznał kontuzji ramienia i walka zakończyła się technicznym remisem, a on zachował mistrzowski pas. 8 listopada na pewno zobaczymy to wszystko w jego wykonaniu." - powiedział Kovalev.

Kovalev cwiczy

(Foto: Denis Bancroft/Main Events)

Fonfara: Moim celem jest walka o tytuł mistrza świata

Fonfara vs Ngumbu

(Foto: ShowTime)

W dniu wczorajszym odbyła się konferencja prasowa przed zaplanowaną na najbliższą sobotę galą, która odbędzie się w hali UIC Pavilion w Chicago. W pojedynku wieczoru kibice zobaczą starcie pomiędzy najlepszym polskim półciężkim Andrzejem “The Polish Prince” Fonfarą (25-3, 15 KO), a Doudou Ngumbu (33-5, 12 KO). Zakontraktowany na 10 rund pojedynek transmitowany będzie przez telewizję Polsat Sport w nocy z soboty na niedzielę od godziny 2:00.

Polski pięściarz, który jest zdecydowanym faworytem przed tym pojedynkiem twierdzi, ze docenia klasę rywala, ale jego plany sięgają walk z dużo lepszymi pięściarzami niż Ngumbu.

FONFARA: “Jestem szczęśliwy, że wracam do Chicago. Ngumbu to dobry pięściarz, który powinien gwarantować mi trudną walkę, ale moim celem jest walka o tytuł mistrza świata. Nie mogę doczekać się walki, aby dać kibicom to, czego ode mnie oczekują, czyli twardego i dobrego starcia. Mam zamiar używać ciosów prostych i prowadzić walkę, ale jeśli nadarzy się okazja do znokautowania rywala, to na pewno wykorzystam tę szansę. Mój cel to kolejna walka o tytuł mistrza świata, ale by do niej dojść muszę najpierw pokonać tego faceta i nadal wygrywać. Czuję, że jestem gotowy na kolejną walkę o tytuł, ale teraz na drodze do tej walki stoi mi Ngumbu."  
 
Pewny siebie przed walką z Fonfarą jest Ngumbu, który nie ukrywa, że wejdzie do ringu, aby pokonać polskiego pięściarza, a nie tylko dać dobrą walkę.

NGUMBU: “Dla mnie ta walka to wielkie wyzwanie i zaszczyt, ponieważ będę mógł walczyć na amerykańskiej ziemi. Trenowałem bardzo ciężko i jestem w świetnej formie. Nie jest tajemnicą, że Fonfara potrafi mocno uderzać, ale kompletnie się tym nie przejmuję. Liczy się tylko to, co stanie się podczas sobotniej walki. Nie boję się tego starcia.  Jestem przekonany, że uda mi się zrobić to, co trzeba, aby go pokonać. Zrobiłem wszystko, co musiałem zrobić podczas obozy przygotowawczego, aby być do tej walki przygotowany. Trenowałem naprawdę ciężko. Teraz chcę pokazać jak opłaciła mi się ta ciężka praca. Przeszedłem długą drogę, aby dotrzeć do tego miejsca i jestem tu tylko po to, aby wygrać ten pojedynek."

Głazkow wraca na ring, 8 listopada walka z Wilsonem

Wydawało się, że po pokonaniu Tomasza Adamka, kariera Wiaczesława Głazkowa (18-0, 11 KO) nabierze rozpędu. Rzeczywistość dla "Czara" okazała się być przykra. Zamiast walk z topowymi pięściarzami królewskiej dywizji, Głazkowa czeka pojedynek z Darnellem Wilsonem (25-17-3, 21 KO). Do tej konfrontacji dojdzie 8 listopada na gali "Hopkins-Kowaliew". Wcześniej, bo w kwietniu zmierzył się z Derricem Rossy i wygrał po kontrowersyjnej decyzji. 

Lemiuex o walce z Rosado: Mam zamiar być bestią, będę niebezpieczny!

Mocno bijący David Lemieux (32-2, 30 KO) w grudniu stanie przed szansą zaprezentowania swoich dużych umiejętności w USA. Dla Kanadyjczyka to pierwszy występ poza Kanadą, a jego przeciwnikiem będzie doświadczony w walkach na najwyższym poziomie Gabriel Rosado (21-8, 13 KO). Lemieux zapowiada, że nigdy nie był w tak dobrej, a w grudniu zaszokuje pięściarski świat. Z kolei Rosado twierdzi, że wykorzysta w tej walce swoje doświadczenie.

David Lemieux: "6 grudnia w ringu mam zamiar być bestią, będę niebezpieczny. Nigdy nie byłem w takiej formie, jak podczas tego obozu treningowego. Nie mogę się doczekać walki, Gabriel Rosado jest wielkim wojownikiem. Jeżeli oglądaliście moje walki przed pojedynkiem z Guerrero, to tym razem zobaczycie nowego Davida. Nie każdy mnie tutaj zna, ale po 6 grudnia będzie inaczej. Jeżeli przejmujecie się "GGG", to uważajcie, bo nadchodzi Lemieux. Zobaczcie mój pojedynek, a potem będziemy rozmawiać." - zapowiada odważnie.

Gabriel Rosado: "Szanuję Lemieux, bo to twardy pięściarz. Ale to, że go szanuję nie oznacza, iż ten szacunek okażę mu w ringu. Uważam, że boksowałem już z lepszymi zawodnikami. W tej walce mam zamiar wykorzystać swoje doświadczenie i inteligencję" - powiedział Rosado

De La Hoya: Mayweather nigdy nie zawalczy z Gołowkinem

Wiele się mówi ostatnio o pojedynku pomiędzy Floydem Mayweatherem (47-0, 26 KO), a Gienadijem Gołowkinem (31-0, 28 KO). Co prawda dzieli ich różnica kilogramów, ale przecież bardzo często pięściarze umawiają się na jakiś limit wagowy. Głos w tej sprawie zabrał Oscar De La Hoya, który stwierdził, że do takiej konfrontacji na pewno nie dojdzie. Ale w miejsce "Pięknisia" proponuje swojego podpopiecznego - Saula Canelo Alvareza (44-1-1, 31 KO).

"Walka Mayweather vs Gołowkin nigdy się nie odbędzie. Pojedynek, do którego najprawdopodobniej dojdzie to starcie Canelo z Gołowkinem. Oni sparowali ze sobą wielokrotnie. Jestem optymistycznie nastawiony co, do organizacji tego pojedynku. Teraz dajmy czas Canelo, a gdy będzie już starszy z pewnością przyjdzie czas, kiedy pojawi się w kategorii do 160 funtów. On dopiero co skończył 24 lata, więc ma jeszcze czas. Canelo jest gotów podjąć każde z niebezpiecznych wyzwań. Jednak walka pomiędzy Gołowkinem, a Mayweatherem nigdy się nie odbędzie." - powiedział BoxingScene.com, Oscar De La Hoya." - twierdzi De La Hoya.

Leapai cięższy od Scotta na ceremonii ważenia

Jutro podczas gali w Australii dojdzie do walki Alex Leapai (30-5-3, 24 KO) - Malik Scott (36-2-1, 13 KO). Z kolei dzisiejszego popołudnia pięściarze wzięli udział w ceremonii ważenia. Reprezentant Australii wniósł na wagę 112,9 kg, natomiast Amerykanin 108,9 kg. 

Dla jednego i drugiego będzie to powrót na ring po porażkach. Leapai w kwietniu przegrał przed czasem z Władimirem Kliczko, a Scott w marcu skompromitował się w "walce" z Deontayem Wilderem.

Chavez Jr: Jestem otwarty na walkę z Carlem Frochem

chavez jr media day 130924 002a

Były mistrz świata federacji WBC wagi średniej Julio Cesar Chavez Jr. już w piątek spotka się z Howardem Weitzmanem, aby porozmawiać z nim na temat swojej przyszłości. Weitzman to prawnik, który dbał o interesy takich legend jak Sugar Ray Leonard, czy Magic Johnson.

Chavez Jr. twierdzi, że chciałby spotkać się w ringu z Carlem Frochem, jednak o tym, czy dojdzie do podpisania kontraktu na walkę z nim zdecyduje po rozmowie ze swoim prawnikiem. Chavez ma obecnie spór z grupą Top Rank, która twierdzi, iż nadal ma on z nią ważny kontrakt, który musi wypełnić.

"W piątek spotkam się z prawnikiem Howardem Weitzmanem. On powie mi jak wygląda moja sytuacja i wyjaśni możliwości dotyczące mojego powrotu na ring. Wstępnie powiedział mi, że ma dla mnie kilka bardzo ciekawych propozycji. Walka z Carlem Frochem to coś, co może zainteresować wielu kibiców i telewizję. Ja nigdy nie powiedziałem, że tej walki nie chcę. Nie wiem jednak nic o jakichkolwiek negocjacjach w sprawie jej organizacji. Dopiero prawnik powie mi jak to wszystko wygląda i jakie mamy opcje nazwisk potencjalnych rywali. Myślę, że walka z Frochem to jest coś oczywistego. To byłoby ciekawe dla wszystkich, ponieważ ma on w ręku dwa mistrzowskie pasy i chce walczyć w USA. Jednak o tym, jakie będą decyzje co do tej zdecyduje mój prawnik." - powiedział ESPN Chavez Jr.

31 stycznia możliwa walka Anthony Joshua-Kevin Johnson

Joshua

Wszystko wskazuje na to, że Kevin “Kingpin” Johnson (29-6-1, 14 KO) będzie pierwszym z rywali, z którym po nowym roku zmierzy się w ringu Anthony Joshua (9-0, 9 KO). Promotor Eddie Hearn poinformował na łamach "The Daily Mail", że będzie starał się zestawić pojedynek tych pięściarzy podczas planowanej na 21 stycznia 2015 roku gali, która odbędzie się w Londynie.

“Liczę, że uda mi się wstawić ten pojedynek na kartę gali, która odbędzie się 31 stycznia w Londynie. Kevina Johnsona to dobry pięściarzy, który przeboksował pełny dystans w walce z Witalijem Kliczko." - powiedział Hearn.

Trener Hopkinsa: Kovalev jest jak wybryk natury

Hopkins i Richardson

Naazim Richardson, który przygotowuje do walk czempiona IBF/WBA wagi półciężkiej Bernarda Hopkinsa uważa, że jego najbliższy rywal, mistrz świata federacji WBO Sergey Kovalev jest jednym z najniebezpieczniejszych ludzi w kategorii półciężkiej. Hopkins spotka się w ringu z Kovalevem podczas zaplanowanej na 8 listoapda gali, która odbędzie się w Atlantic City.

Kovalev na 25 wygranych walk, aż 23 razy wygrywał przez noakut. Jest to jeden z najlepszych wyników z obecnie walczących pięściarzy kategorii półciężkiej, który doskonale oddaje siłę ciosu tego fightera.

"Będziemy musieli walczyć z wybrykiem natury, jakim jest Kovalev. Ten ma chyba najmocniejszy cios w historii tego sportu. Bernard może oglądać jego walki na DVD, ale to nie odda siły ciosu jaką dysponuje jego rywal. Nie wiemy do końca jak silnym uderzeniem on dysponuje, ale walczyliśmy już z rywalami, którzy dysponowali naprawdę silnym uderzeniem. Widzieliście jak mocno bił Pavlik, Taylor, czy Trinidad. Bernard jeszcze nigdy nie przegrał zdecydowanie z żadnym z rywali, dlatego wcześniej mówiłem mu, aby odszedł z tego sportu zanim przydarzy się coś nieoczekiwanego. On jednak udowodnił mi, że moje obawy były nieuzasadnione wygrywając z Pavlikiem, czy Pascalem." - powiedział Richardson.

Strona 1 z 1672