Boxingnews.pl - Najświeższe wiadomości ze świata boksu. Boks zawodowy, boks, bokser, Adamek, Szpilka, Fonfara, Gołota, Włodarczyk

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Povetkin demoluje Pereza w 90 sekund i zostaje pretendentem WBC!

W walce wieczoru gali w Moskwie, Alexander Povetkin (29-1) błyskawicznie uporał się z Mikem Perezem (28-2), nokautując Kubańczyka w 90 sekundzie pie...

Łukasz Janik kolejną ofiarą Grigory Drozda

Podczas gali w Moskwie, Grigory Drozd (40-1) dopisał do swojego rekordu kolejnego polskiego pięściarza. Po Mateuszu Masternaku i Krzysztofie Włodarc...

Kowaliow: Powitam Andre Warda w kategorii do 175 funtów

Zainteresowanie walką z czempionem WBA wagi super średniej Andre Wardem  (27-0, 14 KO) postanowił wykazać obecny mistrz świata federacji WBA/IB...

Hearn: Froch może zawalczyć z Gołowkin lub przejść na emeryturę

Mimo, że Carl Froch wyraził zainteresowanie pojedynkiem z Giennadijem Gołowkinem, to nie ma żadnej pewności, że pojawi się on jeszcze w ringu. Promo...

Ważenie: Materla 83,9 kg vs Drwal 84 kg, Pudzian 117,8 kg vs Gracie 114,8 kg

Wszyscy zawodnicy zrobili wagę przed jutrzejszą galą KSW 31: Materla vs Drwal w ERGO ARENIE w Gdańsku/Sopocie. Poniżej pełne wyniki: Walka wieczoru...

  • Povetkin demoluje Pereza w 90 sekund i zostaje pretendentem WBC!

    piątek, 22 maja 2015 22:04
  • Łukasz Janik kolejną ofiarą Grigory Drozda

    piątek, 22 maja 2015 20:41
  • Kowaliow: Powitam Andre Warda w kategorii do 175 funtów

    piątek, 22 maja 2015 19:05
  • Hearn: Froch może zawalczyć z Gołowkin lub przejść na emeryturę

    piątek, 22 maja 2015 18:54
  • Ważenie: Materla 83,9 kg vs Drwal 84 kg, Pudzian 117,8 kg vs Gracie 114,8 kg

    piątek, 22 maja 2015 16:35

Online - Zalogowani

Naszą witrynę przegląda teraz 1072 gości 

AKTUALNOŚCI

Povetkin demoluje Pereza w 90 sekund i zostaje pretendentem WBC!

W walce wieczoru gali w Moskwie, Alexander Povetkin (29-1) błyskawicznie uporał się z Mikem Perezem (28-2), nokautując Kubańczyka w 90 sekundzie pierwszej rundy! Zwycięstwo to zapewniło Rosjaninowi oficjalny status pretendenta do pasa WBC, którego posiadaczem jest obecnie Deontay Wilder.

Pojedynek potoczył się błyskawicznie. Praktycznie pierwszy mocny cios, który doszedł celu zamroczył Pereza. Povetkin błyskawicznie dopadł przeciwnika i mocnym prawym sierpowym posłał na deski sparaliżowanego Pereza. Ten co prawda zdołał wstać na "osiem" i sędzia dopuścił do kontynuacji, ale chwilę później 29 latek półprzytomny po raz kolejny zaliczył deski, co było jasnym sygnałem do przerwania walki.

Łukasz Janik kolejną ofiarą Grigory Drozda

Podczas gali w Moskwie, Grigory Drozd (40-1) dopisał do swojego rekordu kolejnego polskiego pięściarza. Po Mateuszu Masternaku i Krzysztofie Włodarczyku tym razem padło na Łukasza Janika (28-3). 35 letni Rosjanin wygrał w dziewiątej rundzie przez techniczny nokaut i tym samym po raz pierwszy obronił pas WBC w kategorii junior ciężkiej.

Od początku walki Janik starał się trafić przeciwnika mocnym ciosem sierpowym, natomiast Drozd konsekwentnie punktował lewym prostym. Przewaga Rosjanina wzrosła w trzecim starciu, gdzie między innym trafił świetnym ciosem z prawej ręki. Po czterech rundach zaczęły być widocznie problemy kondycyjne "Lucky Looka", co dostrzegł także Drozd, który zaczął bić ciosy na korpus. 

Niezłe szóte starcie w wykonaniu Polaka, który kilka razy celnie skontrował oponenta ciosami sierpowymi. Początkiem końca dla Janika była siódma runda, w której 29 latek zaliczył pierwszy nokdaun. Co prawda dotrwał do końca, ale bardzo zmęczony schodziło do narożnika. 

Pojedynek dobiegł końca w dziewiątej rundzie. Najpierw mocny lewy sierpowy doszedł do szczęki Polaka, a następnie cała seria ciosów Rosjanina spowodowała, że sędzia ringowy postanowił przerwać walkę i prawdopodobonie uratował skrajnie zmęczonego Janika przed dotkliwym nokautem.

Warto odnotować zwycięstwo Rakhima Chakhkieva (23-1, 18 KO), który pokonał przez nokaut w 8 rundzie Anthony'ego Wrighta (13-2, 11 KO) i zdobył tytuł IBO wagi cruiser.

Janik vs Drozd 4

Kowaliow: Powitam Andre Warda w kategorii do 175 funtów

Kowaliow corner

Zainteresowanie walką z czempionem WBA wagi super średniej Andre Wardem  (27-0, 14 KO) postanowił wykazać obecny mistrz świata federacji WBA/IBF/WBO wagi półciężkiej Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO). Rosjanin twierdzi, że chętnie skonfrontuje się w ringu z Amerykaninem, jednak warunkiem, aby do tej walki doszło Ward musiałby zmienić kategorię wagową na półciężką.

"Uważam, że jest za wcześniej na to, aby mówić o walce z Andre Wardem, ponieważ w tym momencie on nadal nie walczy w kategorii półciężkiej. Gdy tylko zmieni on limit wagowy na 175 funtów będę miał powód, aby mówić o walce z nim. Moim zdaniem nasz pojedynek byłby interesującym wydarzeniem. On jest wspaniałym pięściarzem i byłym mistrzem olimpijskim. Mam do Andre Warda wielki szacunek, ale należy poczekać na to, czy przeniesie się on do kategorii półciężkiej. Jeśli to zrobi to chętnie go w niej powitam." - powiedział BoxingScene.com Siergiej Kowaliow.

Hearn: Froch może zawalczyć z Gołowkin lub przejść na emeryturę

Froch

Mimo, że Carl Froch wyraził zainteresowanie pojedynkiem z Giennadijem Gołowkinem, to nie ma żadnej pewności, że pojawi się on jeszcze w ringu. Promotor Eddie Hearn twierdzi, że organizacja takiego pojedynku byłoby czymś naprawdę atrakcyjnym, jednak wszystko zależeć będzie od decyzji, którą podejmie były mistrz świata wagi super średniej.

"Walka Carla z Gołowkinem to byłoby coś wielkiego i będziemy o tym starciu rozmawiali. W pewnym momencie to starcie stało się zbyt dużym wydarzeniem, aby je zignorować, ale nadal nie mamy pewności, czy Carl będzie nadal walczył w ringu. Wiecie, że Carl jest gotowy walczyć z każdym, a jeśli dojdzie do tej walki to będzie to wielkie wydarzenie. Nie mogę wykluczyć tej walki, ale też nie można wykluczyć, że Carl przejdzie na emeryturę." - powiedział Sky Sports, Eddie Hearn.

Ważenie: Materla 83,9 kg vs Drwal 84 kg, Pudzian 117,8 kg vs Gracie 114,8 kg

KSW31MaterlavsDrwal

Wszyscy zawodnicy zrobili wagę przed jutrzejszą galą KSW 31: Materla vs Drwal w ERGO ARENIE w Gdańsku/Sopocie. Poniżej pełne wyniki:

Walka wieczoru o pas w wadze średniej:

(do 84 kg) Michał Materla 83.9 kg vs Tomasz Drwal 84 kg

Pozostałe walki:

(do 120 kg) Mariusz Pudzianowski 117,8 kg vs Rolles Gracie 114,8 kg

(do 120 kg) Karol Bedorf 119,4 kg vs Peter Graham 112,1 kg

(do 93 kg) Goran Reljic 92,9 kg vs Attila Vegh 92,7 kg

(do 77 kg) Maciej Jewtuszko 77 kg vs Kamil Szymuszowski 76,7 kg

(do 84 kg) Jay Silva 83,8 kg vs Aziz Karaoglu 83,6 kg

(do 93 kg) Tomasz Narkun 92.8 kg vs Karol Celiński 92.5 kg

Transmisję KSW 31 można zamawiać w Polsacie Cyfrowym, IplaTV, www.KSWTV.com oraz u innych operatorów cyfrowych. Dodatkowo po raz pierwszy w historii gala będzie pokazywana w jedenastu kinach sieci Multikino. 

Fotorelacja:

Grabowski: Przeciwnik Wacha nie przyjedzie tylko po wypłatę

Wach i Arich

(Foto: Tymex Boxing Promotions)

W dniu wczorajszym odbyła się konferencja prasowa promująca galę "Budwed Boxing Night", która odbędzie się 19 czerwca w Ostrowcu Świętokrzyskim. Podczas tej imprezy swój kolejny pojedynek stoczy pięściarz wagi ciężkiej Mariusz Wach (30-1, KO 16), który skrzyżuje rękawice z Konstantinem Arichem (21-10-2, 17 KO). Promotor i organizator imprezy Mariusz Grabowski zapewniał, że tym razem rywal polskiego ciężkiego nie przyjedzie tylko po wypłatę, ale postawi mu bardzo ciężkie warunki.

"Arich boksował z czołówką światową, przegrywał na punkty między innymi z Odlanierem Solisem czy Manuelem Charrem. Muszę przyznać, że na rynek amerykański nie stać nas finansowo, dlatego poszukujemy w Europie odpowiednich rywali dla Wacha. Z pewnością Airich nie przyjedzie tylko po wypłatę, to solidny pięściarz." - powiedział Mariusz Grabowski.

Grabowski poinformował dziennikarzy, że budżet najbliższej gali wyniesie 100 tysięcy dolarów. W ringu poza Mariuszem Wachem i Konstantinem Arichem kibice zobaczą w ringu także Michała Gerleckiego, który zmierzy się z Pablo Sosą oraz starcie Damiana Wrzesińskiego z Oskarem Fiszko. W ringu pojawią się także Michał Żeromiński oraz Robert Parzęczewski , który skrzyżuje rękawice z Jessy Luxembourgerem.

Hatton: Jeśli ktoś może pokonać Mayweathera, to tylko Khan

 

hatton 2353705b

Zdaniem Ricky'ego Hattona obecnie tylko Amir Khan (30-3, 19 KO) byłby w stanie pokonać obecnego mistrza świata federacji WBC/WBA wagi półśredniej Floyda Mayweathera Jr. Hatton jest przekonany, że Khan zasłużył sobie na szansę walki z Mayweatherem i liczy on, że do takiej konfrontacji dojdzie.

"Jeśli ktokolwiek zasłużył na walkę z Floydem, to jest nim Amir Khan. Przez lata był on krytykowany ze względu na słabą wytrzymałość swojej szczęki. Jednak od tamtego czasu pokazał się on bardzo dobrze w kilku walkach i wrócił do najlepszej formy w swojej karierze. Jeśli ktoś mógłby pokonać teraz Mayweathera, to jest nim Amir. Gdy to mówię ludzie patrzą na mnie jak na idiotę. Jednak styl robi walkę, a walka z kimś takim jak Amir, to ostatnia rzecz, której teraz potrzebuje Floyd. Mayweatherowi została już tylko jedna walka dla telewizji Showtime, aby wyrównać rekord Rocky'ego Marciano. Dlaczego więc nie miałby on zawalczyć z Amirem Khanem? Nie twierdzę, że Amir jest lepszy od Floyda, ale Amir jest najprawdopodobniej jedyną osobą, która może dopasować się do jego szybkości. Fakt, że Amir jest w formie może sprawić, że byłby dla Mayweathera najtrudniejszym obecnie przeciwnikiem." - powiedział BBC Sport, Hatton.

Trener Marqueza: Wolę Brooka, niż Mayweathera

beristain

Trener Ignacio "Nacho" Beristain twierdzi, że wolałby, aby naprzeciw Juana Manuela Marqueza (56-7-1, 40 KO) stanął w kolejnej walce obecny czempion federacji IBF wagi półśredniej Kell Brook, zamiast posiadacz tytułów WBC/WBA Floyd Mayweather Jr. Według Beristaina organizacja rewanżowej walki Mayweathera z Marquezem byłaby teraz złym pomysłem, ponieważ Amerykanin jest w wielkiej formie i takie starcie byłoby niesamowicie trudnym wyzwaniem.

"Kell Brook to dobry technicznie pięściarz i wspaniały rywal dla Marqueza, a dodatkowo mistrz świata. Rozmawialiśmy z Marquezem o walce z Mayweatherem i uważam, że byłby to najtrudniejszy obecnie rywal dla niego. Walka z nim byłaby niesamowicie trudna i jeśli to ja miałbym wybierać rywala dla Juana, to wolałbym, aby był nim Brook, a nie Mayweather. To dobry pięściarz i mistrz świata." - powiedział ESPN Deportes, Beristain.

Finałowa konferencja prasowa przed walką Dirrell-DeGale

52115dirrell021

(Foto: Suzanne Teresa/Premier Boxing Champions)

W dniu wczorajszym odbyła się konferencja prasowa przed zaplanowaną na najbliższą sobotę galę Premier Boxing Champions, która będzie mieć miejsce w Bostonie. W walce wieczoru podczas tej imprezy kibice zobaczą w ringu starcie pomiędzy Andre Dirrellem (24-1, 16 KO), a Jamesem DeGale (20-1, 14 KO), którego stawką będzie wakujący pas IBF wagi super średniej.

Andre Dirrell: “Tytuł mistrzowski znaczy dla wielu wszystko. To jest coś, co dopełnia zawodnika jako pięściarza. To jest szczyt łańcucha pokarmowego tego sportu i każdy z pięściarzy chce dotrzeć do walki o tytuł mistrza świata. Każdy z pięściarzy chce być mistrzem świata. Wielcy pięściarze zdobywali tytuły i teraz my chcemy go zdobyć. (...) DeGale jest dziś trochę cichy. Być może wynika to z faktu, iż opuścił on bezpieczną strefę. Zawsze pojawia się nerwowość, gdy staje się obok rywala. To wszystko jest częścią pewnej gry. Gdy będziemy w ringu przyjdzie czas, aby skopać komuś tyłek, ale poza nim możemy się lubić."

James DeGale:“Andre powiedział, że tytuł mistrza świata nic dla niego nie znaczy. Dla mnie znaczy on wszystko, a nawet więcej. Jestem tu, aby tworzyć nową historię, a to nie byłoby możliwe, gdyby nie fakt, że stawką naszej walki jest tytuł mistrza świata. Mógłbym wygrać sobotnią walkę i przejść na bokserską emeryturę. Aż tak bardzo chciałbym pokonać Warda. Gdy zdobędę tytuł mistrza świata skieruję swój wzrok w stronę pozostałych pasów, aby zbudować swoją legendę dla mojego kraju, moich fanów i dla siebie. Andre to pięściarz z klasą, co pokazał na konferencji prasowej. Gdy dwóch pięściarzy mocno wierzy w swoje zwycięstwo, to zapowiada się emocjonująca walka. To będzie brutalna walka, a jeden z nas wygra walkę."



Mayweather nadal nie wierzy w kontuzję Pacquiao

Pacman vs Mayweather fot

Mimo, że od walki Floyda Mayweathera Jr. z Manny Pacquiao minęło już trzy tygodnie, to nadal nie milkną echa tego, co stało się po jednym z najważniejszych pojedynków w historii boksu zawodowego. Kilka minut po walc Manny Pacquiao oznajmił światu, że wyszedł do tego pojedynku z kontuzją barku, która uniemożliwiała mu zaprezentowanie pełni swoich umiejętności. Usprawiedliwianie porażki przez Pacquiao mocno zdenerwowało Mayweathera, który do dziś nie może zrozumieć zachowania rywala i nie wierzy w jego tłumaczenia po tym pojedynku.

“Po walce, gdy Pacquiao usiadł w swoim narożniku nikt nie siedział z nim i nie rozmasowywał mu ramienia. Mówię to, ponieważ mówienie o tym, że miał on kontuzję jest śmieszne. Gdyby to jego ręka powędrowała do góry, to pewnie by nic o kontuzji nie wspominał. Wystarczy przypomnieć sobie ważenie i to, jak wysoko podnosił ręce do góry. Przez ostatni tydzień, który poprzedzał walkę widzieliśmy jak ciężko Manny trenował na sali. On zadawał bardzo mocne uderzenia zarówno lewą, jak i prawą ręką i robił to na z dużą szybkością.” - powiedział SiriusXM’s Shade 45 Radio, Mayweather.

Abraham: Chcę pokazać, że jestem lepszy od Stieglitza

abraham stieglitz 4 sauerland

(Foto: Sauerland Event)

W dniu wczorajszym mistrz świata federacji WBO wagi super średniej Arthur Abraham (42-4, 28 KO) spotkał się na konferencji prasowej z byłym mistrzem świata Robertem Stieglitzem (47-4-1, 27 KO). Obaj pięściarze spotkają się po raz czwarty w ringu podczas zaplanowanej na 18 lipca gali, która odbędzie się w Halle. Abraham zapowiada, że czwarte starcie ze Stieglizem będzie ostatnim i zrobi on wszystko, aby ten pojedynek wygrać w sposób bardzo zdecydowany.

“Cztery walki z Robertem to dla mnie wystarczająco dużo. Oczywiście najważniejsze jest to, aby wygrać to starcie, ale 18 lipca nie chcę tylko wygrać tej walki, ale chcę ją wygrać w sposób zdecydowany i udowodnić raz na zawsze, że jestem od niego lepszy!" - powiedział Arthur Abraham.

W bezpośredniej konfrontacji obecnie prowadzi Arthur Abraham, który wygrał dwa z trzech pojedynków ze Stieglitzem. Mimo tego, iż pretendent do tytułu mistrza świata nie jest stawiany w roli faworyta przed tą walką, on sam wierzy w zwycięstwo i odzyskanie mistrzowskiego pasa.

“Analizowałem nasze trzy pojedynki. Jestem przekonany, że mając dobrze ułożoną taktykę na ten pojedynek zejdę z ringu jako zwycięzca!" - powiedział Stieglitz.

Khan: Brook walczy z anonimami, Broner nie chce ze mną walczyć

amir brok

Były mistrz świata Amir Khan przygotowuje się do zaplanowanej na 30 maja walki z Chrisem Algierim. Po tym, jak jakiś czas temu Khan ogłosił światu nazwisko swojego najbliższego rywala na jego głowę posypała się lawina nieprzychylnych komentarzy.

Krytyka skierowana w stronę Khana wydaje się być uzasadniona, ponieważ pięściarz ten co innego mówi w mediach, a co innego robi decydując się na dobór kolejnych rywali. Brytyjczyk, który od wielu miesięcy powtarza, ze jego celem jest walka o tytuł mistrza świata wagi półśredniej po raz kolejny postanowił wytłumaczyć powody swojego postępowania. Khan mimo otrzymania oferty na walkę ze swoim rodakiem Kellem Brookiem, który obecnie trzyma w swoich rękach tytuł IBF wagi półśredniej, odrzucił ją twierdząc, iż pretendujący do walki z nim Brook nie zasługuje na to, aby już teraz doszło do tej konfrontacji.

"Mógłbym walczyć z Kellem Brookiem w Wielkiej Brytanii w czerwcu, jednak ja chciałem wyjść do ringu w maju. Nie chcę walczyć w czerwcu, w którym wypada Ramadan. Nie mam zamiaru zaczynać Ramadanu będąc zmęczonym po walce. Chciałbym dać swojemu ciału odpocząć, zanim rozpocznie się Ramadan. Walka w czerwcu to byłoby za wiele dla mojego ciała. Kell Brook to facet, który jest mistrzem świata i powinien walczyć z kimś takim jak Bradley, czyli z najlepszymi pięściarzami świata, tak jak ja to robię. Będę walczył z Chrisem Algierim, który w ostatniej walce mierzył się w ringu z Manny Pacquiao. Kell Brook w swojej ostatniej walce pokonał gościa, o którym nigdy nie słyszałem Jo Jo Dana. Teraz jego rywalem będzie kolejny anonimowy pięściarz Frankie Gavin. Jedynym powodem, dla którego ludzie zestawiają moje nazwisko w kontekście walki z Brookiem jest to, że ma on w swoich rękach tytuł mistrza świata. Gdyby nie miał on w swoich rękach tytułu mistrza świata, to nie wydaje mi się, aby jego nazwisko interesowało kogokolwiek." - powiedział Amir Khan.

Wielu fanów boksu chciałoby zobaczyć pojedynek Amira Khana z Adrienem Bronerem. Sam Khan także wspominał, że byłby na taki pojedynek gotowy.  Ostatnio pięściarze mieli okazję spotkać się na zapleczu walki Mayweather-Pacquiao i wtedy obaj deklarowali otwartość na walkę w ringu. Zdaniem Brytyjczyka walka z Bronerem nie jest na dziś możliwa, ponieważ Amerykanin nie chce spotkać się z nim w ringu.

"Moim zdaniem Broner chce się tylko promować. Rozmawiałem z Alem Haymonem na temat mojej walki z nim, zanim jeszcze zdecydowałem się na podpisanie kontraktu na walkę z Algierim. Adrien nie chce ze mną walczyć. W obecności kamer Broner twierdzi, że chce tej walki, ale gdy zostają one wyłączone nie chce on podpisać żadnego kontraktu na ten pojedynek. On po prostu nie chce tej walki. Właśnie z powodu jego niechęci do walki ze mną poszukałem sobie innego rywala." - powiedział Amir Khan.

Marco Huck będzie promowany przez Lou DiBellę?

MarcoHuck171

Ze źródeł do których dotarł portal Boxingscene.com wynika, iż są czynione poważne przymiarki do tego, aby mistrz świata federacji WBO w kategorii junior ciężkiej Niemiec Marco Huck (38-2-1, 26 KO) związał się kontraktem promotorskim z Lou DiBellą. Podobno obie strony są poważnie zainteresowane współpracą i rozpoczęły już w tej sprawie negocjacje.

Marco Huck od tego roku jest wolnym agentem po tym, jak postanowił nie przedłużać kontraktu promotorskiego ze swoim poprzednim pracodawcą, grupą "Sauerland Event". DiBella promował już w swojej karierze takich pięściarzy jak Sergio Martinez, Bernard Hopkins, Jermain Taylor, Paul Malinaggi czy Andre Berto. Jest również jednym z organizatorów sobotniej gali w Bostonie, podczas której dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrza świata federacji IBF w wadze super średniej pomiędzy Andre Dirrellem a Jamesem Degale. Lou DiBella blisko współpracuje także m.in z Alem Haymonem, który jest związany kontraktem telewizyjnym ze stacjami NBC, CBS, ESPN i Spike TV.

Warto przypomnieć, że 30-letni Huck jest zobligowany do tego, aby w najbliższym pojedynku zmierzyć się w obowiązkowej obronie tytułu mistrza świata federacji WBO z naszym Krzysztofem Głowackim. Do walki obu pięściarzy dojdzie najprawdopodobniej w połowie lipca na terenie Stanów Zjednoczonych.

Strona 1 z 1704