Foto Twitter: @szpilka_artur

Szpilka – Zimnoch jeszcze w tym roku?

Coraz głośniej mówi się o tym, że jeżeli Artur Szpilka (20-2, 15 KO) pokona Adama Kownackiego (15-0, 12 KO), to kolejnym krokiem w jego karierze będzie pojedynek z Krzysztofem Zimnochem (22-1-1, 15 KO). – Myślę, że pod koniec 2017 roku dojdzie do takiej walki – powiedział ekspert Polsatu Sport Maciej Miszkiń.

Jeszcze niedawno wydawało się pewne, że po ponad rocznej przerwie Artur Szpilka wróci na ring, aby zmierzyć się w nim z Dominikiem Breazealem (18-1, 16 KO). Amerykanin miał jednak zbyt wiele do stracenia i ostatecznie wycofał się z walki. Na jego miejsce promotorzy przygotowali pojedynek z Kownackim, jednak nie jest tajemnicą, że z takiego obrotu spraw nie jest zadowolony “Szpila”.

– Artur pytał mnie, czy nie mógłbym zorganizować walki z Mariuszem Wachem. Wykonałem taki telefon, jednak Amerykanie byli bardzo zdziwieni, ponieważ po pierwsze nie do końca kojarzyli Wacha, a po drugie wolą zapłacić za walkę własnemu zawodnikowi, a nie komuś z zewnątrz. Obecnie dopinamy z Alem Haymonem ostatnie szczegóły walki Szpilka – Kownacki. Chciałbym mieć zapewnienie, że jeżeli do tego pojedynku z jakiegoś powodu nie dojdzie, to Artur otrzyma stosowne odszkodowanie – powiedział promotor pięściarza Andrzej Wasilewski.

Jeżeli doszłoby do walki, to byłaby ona dla Kownackiego życiową szansą. Co prawda w roli faworyta stawiany jest Szpilka, jednak “Babyface” jest pewny, że znokautuje swojego rywala. Szans na zwycięstwo nie odbiera mu również Miszkiń, który uważa Kownackiego za godnego przeciwnika.

– Adam potrafi boksować. Posiada też umiejętność szybkiego zadawania ciosów w kombinacjach. Co prawda nie bije “ze skrętu”, ale stoi mocno na nogach i jego ciosy ważą. Gdy widzi lukę, to od razu wyprowadza uderzenie. Myślę, że faworytem tego pojedynku, ze względu na doskonałą pracę nóg i przygotowanie fizyczne, jest oczywiście Szpilka, jednak zobaczymy jak przygotuje się do niego “Babyface” – powiedział Miszkiń.

Ekspert Polsatu Sport poinformował również o tym, że jeżeli Szpilka wygra z Kownackim, to prawdopodobnie następnym krokiem w jego karierze będzie pojedynek z Krzysztofem Zimnochem.

– Myślę, że pod koniec 2017 roku dojdzie do takiej walki – zakończył Miszkiń.

Cała rozmowa Mateusza Borka, Andrzeja Wasilewskiego i Macieja Miszkinia w materiale wideo na polsatsport.pl.

Kategorie
STREFA BOKSU

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
NADCHODZĄCE GALE

Powiązane artykuły