Foto: Sky Sports

Hearn: Współczuję Wilderowi, to jednoosobowa orkiestra w kwestii promowania swojego nazwiska

Szef grupy Matchroom Boxing Eddie Hearn, uważa, że mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (39-0 38 KO) powinien mieć dużo bardziej znaną markę, przynajmniej w Ameryce.

Jest prawdopodobne, że Wilder w przyszłym roku skrzyżuje rękawice z supergwiazdą Hearna, mistrzem IBF, WBA i IBO Anthonym Joshuą (20-0 20 KO). Największą rolę w zorganizowaniu tej walki odegra kwestia finansów.

Obecnie walki AJ-a przyciągają na bokserskie trybuny największe liczby kibiców na świecie, pojedynek z Władimirem Kliczko na Wembley obejrzało 90 tyś. widzów, a ostatnią konfrontację z Carlosem Takamem na Principality Stadium w Walii 78 tyś.

Takim wynikiem nie może pochwalić się Wilder, którego ostatnia obrona pasa w rewanżowym starciu z Bermane Stivernem zgromadziła na hali ok. 18 tyś kibiców.

Eddie Hearn wyjaśnił, że Wilder praktycznie sam pracuje na swoją markę, i dostaje bardzo małą pomoc w sprawie promocji. Uważa, że ten wykonuje bardzo dobrą pracę marketingową poprzez korzystanie z social mediów, aby wchodzić w interakcję z fanami czy dzwonienie na własną rękę do reporterów dbając, aby jego nazwisko było ciągle obecne w mediach.

„Podoba mi się to co Wilder robi w tej chwili, współczuję mu też, bo komercyjnie jest jednoosobową orkiestrą, wszystko robi sam, dzwoni do ludzi, żeby było o nim słychać, a to robota promotora i specjalistów od reklamy. Robi dobrą robotę wykorzystując nazwisko Anthonego i nie mam tu na celu obrażenia go, robi to aby podnieść zainteresowanie swoją osobą i rozwinąć swój profil w mediach społecznościowych, uważam, że staje się coraz większą gwiazdą w Stanach, co też jest czymś na czym nam zależy” – powiedział w rozmowie z Boxingscene.com, Eddie Hearn.

Kategorie
STREFA BOKSU

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
NADCHODZĄCE GALE

Powiązane artykuły