kovalev-sergey

Kowaliow po trudnej walce wypunktował Chilembę

To była trudniejsza przeprawa dla Siergieja Kowaliowa (30-0-1, 26 KO) niż wielu zapewne się spodziewało. Skazywany na porażkę Isaac Chilemba (24-4-2, 10 KO) postawił dziś Rosjaninowi podczas gali w Jekaterynburgu bardzo twarde warunki i ostatecznie poległ na punkty, zostawiając po sobie w ringu bardzo dobre wrażenie.

„Kruszer” był od samego początku w tej walce pięściarzem aktywniejszym, jednak reprezentant Malawi dobrze się bronił i ataki Rosjanina nie sprawiały mu większego kłopotu. Kowaliow jednak cały czas pozostawał nieustępliwy i przyniosło to wymierny efekt w siódmej rundzie, kiedy to posłał on swojego rywala na matę ringu prawym krzyżowym. Dzielny Chilemba szybko jednak doszedł do siebie i nawet do końca rundy ambitnie szukał swojej szansy w kontrataku.

Choć Chilemba prezentował się w tym pojedynku naprawdę dobrze i swoim „śliskim” stylem sprawiał Rosjaninowi sporo problemów, to w końcowej fazie walki wyraźnie opadł z sił i desperacko starał się dotrwać do ostatniego gongu ratując się klinczem, co ostatecznie mu się udało. Tak oto po dwunastu rundach o wyniku walki musieli zadecydować sędziowie punktowi, którzy uznali jednogłośnie (117:110, 116:111 i 118:109), że zwycięzcą walki został Sergiej Kowaliow.

Tym samym Rosjanin obronił tytuły mistrza świata federacji WBA, IBF, WBO w wadze półciężkiej i może się już skupić tylko na zaplanowanej na 19 listopada w Las Vegas hitowej walce z Andre Wardem.

 

Kategorie
STREFA BOKSU

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
NADCHODZĄCE GALE

Powiązane artykuły