Wasilewski: Najman-Bigis II na mojej gali? Tak, jeżeli Marcin sam zapłaci za ten pojedynek

Stojący na czele grupy Knockout Promotions promotor Andrzej Wasilewski w rozmowie z internetowym radiem sportowym Weszlo FM wypowiedział się na temat dość mocno krytykowanej przez wielu a zorganizowanej kilkanaście dni temu na stadionie PGE Narodowym gali boksu. Zdaniem promotora największej grupy w Polsce cała impreza nie miała w jego oczach tak negatywnego odbioru, jak sugerowały to media internetowe. Wasilewski docenił trud zorganizowania tak wielkiej imprezy, choć nie ukrywa, że jego zdaniem cała gala miała niewielkie szanse na to, aby okazać się sukcesem pod względem finansowym.

Jeżeli organizatorzy spłacą wszystkie rachunki a wszystko na to wskazuje. To była to kolejna impreza na Stadionie Narodowym, że wbili się na naprawdę wielką imprezę. Nie wiem jakie mają wyniki finansowe, ale obawiam się, że…. Myślę, że niestety bardzo ujemne, ale nie mam pojęcia. Nawet nie pytam, ponieważ to nie jest moja sprawa. W związku z tym się bardzo napracowali. Prawdopodobnie dopłacili bardzo dużo pieniędzy. A jednak kilka walk porządnych na tym wspaniałym obiekcie zorganizowali. Życzyłbym, żeby połowa krytyków, którzy są tacy mądrzy taką imprezę próbowali chociaż zorganizować. – powiedział w rozmowie z Weszlo FM promotor Andrzej Wasilewski.

 

 

 

 

Dużym echem wśród fanów sportów walki odbiła się porażka podczas wspomnianej imprezy jej organizatora Marcina Najmana (15-5, 11 KO). Przegrał on podczas tego wieczoru przez techniczny nokaut w 4 rundzie z anonimowym wśród kibiców Rihardsem Bigisem (13-6, 11 KO), dla którego zwycięstwo w tej walce było największym sukcesem w zawodowej karierze. Do tej pory w swojej karierze Łotysz nigdy wcześniej nie wygrał z nikim o dodatnim bilansie. Chwilę po zakończeniu tego pojedynku „El Testosteron” poprosił swojego „pogromcę” (polski pięściarz poddał walkę z powodu kontuzji barku) o rewanż, a ten wyraził na to zgodę. Polak zapowiedział, że rewanżowe starcie z Łotyszem odbędzie się za 4 miesiące. Nieoficjalnie mówi się, że walka ta miałaby odbyć się 6 października podczas kameralnej imprezy, która odbyć się ma w Zakopanem, dlatego wielu typuje, iż konfrontacja tych dwóch gladiatorów odbędzie się na gali Andrzeja Wasilewskiego. Zapytany o możliwość udostępnienia na karcie swojej imprezy miejsca dla pojedynku Najman-Bigis II promotor Andrzej Wasilewski twierdzi, że chętnie zrobi ukłon w stronę polskiego wojownika, jednak będzie on musiał sam zapłacić zarówno za siebie, jak i za swojego przeciwnika.

Jeżeli Marcin (Najman) będzie chciał stoczyć na mojej gali walkę nr. 3, 4, 5 lub 6, bo przecież nie walkę wieczoru, bo na to TVP się nie zgodzi, to nie mam nic przeciwko. Jeżeli sam sobie tę walkę sfinansuje, bo to nie jest zawodnik, którego ja promuję, a w związku z tym nie będę inwestował w tą walkę. To znaczy jak mogę pomóc, to każdemu w Polsce, jak mnie to dużo pieniędzy nie kosztuje to z przyjemnością pomogę. Bardzo często na naszych galach występują gościnnie zawodnicy. Najczęściej sami muszą sobie pokryć koszty swojej walki. Jeżeli to są niezłe pojedynki to czasem znajdują się także na karcie walk telewizyjnych. Jak są te walki beznadziejne lub są to zawodnicy 18-letni to walczą sobie przed wejściem na antenę. – powiedział w rozmowie z Weszlo FM promotor Andrzej Wasilewski.

Kategorie
STREFA BOKSU

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
NADCHODZĄCE GALE

Powiązane artykuły